Będąc razem, statki handlowe stanowiły doskonały cel dla Niemców. Nie wzięto pod uwagę faktu, ze arktyczna kra znacznie ograniczy pole manewru statków. W ciągu dwóch następnych dni marynarze poznali konsekwencje pomyłki dowództwa. Dzień później do akcji wkroczyły niemieckie Uboty i samoloty Luft Waffen, które do wieczora posłały na dno 12 statków; następnego dnia zatonęły jeszcze dwa, a 7 lipca kolejne 4. W ciągu kilku kolejnych dni alianci stracili kolejne cztery statki. Do Rosji dotarło tylko 11 z 35 statków handlowych, które wypłynęły z Islandii, z tego trzy poszły na dno w czasie rejsu powrotnego. PQ17 był największą aliancką katastrofa i jednocześnie największym niemieckim zwycięstwem w walce z alianckimi konwojami. Churchill potępił rozkaz porzucenia konwoju. Kolejnego konwoju, PQ18 strzegły aż 53 okręty eskorty, mimo to Niemcy zdołali zatopić 13 statków. Konwoje arktyczne zawieszono do końca 1942 roku. Potem je wznowiono z mocniejszą eskortą oraz lepiej opracowaną taktyką i kontynuowały one swoje rejsy aż do końca wojny. Tragedia PQ17 już nigdy nie miała się powtórzyć. Tyrpic, budzący strach wśród aliantów nigdy nie wziął udziału w ataku na okręty na północnym Atlantyku. Na pastwę losu. Podczas rejsu konwoju PQ 17 uznano, że budzący postrach Tyrpic będzie próbował zaatakować go i podjęto decyzję o rozproszeniu konwoju i wycofaniu najpierw na zachód krążowników. Rozkaz rozproszenia konwoju wydawano kilkakrotnie. Dowództwo konwoju oraz eskorty było przerażone, ale nie miało żadnego wpływu na podjęte decyzje. Wszystkie niszczyciele odpłynęły, pozostawiając konwój PQ 17 własnemu losowi, pozostawiając go na lasce wroga. Uważano, że statki handlowe mają większą szansę przetrwania, płynąc pojedynczo, ponieważ razem mogły stanowić doskonały cel dla Niemców, zapomniano jednak o arktycznej krze, która znacznie ograniczała pole manewru statków konwoju.
Marco Polo dorastał w Wenecji, w bogatej rodzinie kupieckiej. Miał sześć lat, gdy jego ojciec wybrał się w podróż w poszukiwaniu nowych rynków na wschodzie. Wrócił po dziewięciu latach z opowieściami o ogromnych bogactwach, przepychu i różnorodnej kulturze. W drugą podróż wyruszył wraz z ojcem również Marco. Jechali przez Armenie, Afganistan, Persje a także wzdłuż Jedwabnego Szlaku. W swej podróży przebyli stepy Mongolii i pustynie Gobi. Dotarli nawet do Chin. W 1275 roku odwiedzili siedzibę wielkiego Chana w Chanbałyku. Młody Marco szybko stał się ulubieńcem Chana. Powierzono mu stanowisko w państwie i w imieniu władcy wyjeżdżał do Chin, Birmy i na Malaje. Miał okazję przebywać w miejscach, do których inni Europejczycy dotarli dopiero w dziewiętnastym wieku. W swoich pamiętnikach pisał o wyjątkowych osiągnięciach wschodniej cywilizacji. Wspominał o węglu, papierowych pieniądzach i cesarskiej poczcie. Na dworze Chana Marco Polo przebywał siedemnaście lat. W tym czasie też ogromnie się wzbogacił. W 1292 roku wyruszył w podróż do domu. Trzy lata po powrocie do Wenecji został pojmany przez Genueńczyków. Podczas roku spędzonego w więzieniu podyktował dzieje swojej podróży. Książka ukazała się jako "Divisament dou Monde" i stała się średniowiecznym bestsellerem.
Krzysztof Kolumb urodził się i dorastał w Genui. Już jako bardzo młody chłopiec wyruszył na morze, służąc na handlowych statkach. W 1979 roku wziął ślub z Hiszpanką. Były to czasy ekspansji morskiej. Portugalskie statki docierały do brzegów Afryki. Kolumb brał udział w kilku takich wyprawach. Podczas tych podróży zdobył informacje, dzięki którym wyciągnął wniosek, że żeglując na zachód przez Atlantyk, uda mu się dotrzeć do bogactw Wschodu. Kolumb realizując swe plany wykazał ogromną determinację. Po odmowie pomocy finansowej przez króla Portugalii Jana II, udał się do Hiszpanii by zwrócić się o wsparcie do królowej Izabeli i króla Fryderyka. Udało mu się wynegocjować znakomite warunki. Miał zostać wicekrólem odkrytych ziem i dostać dziesiątą część zdobytych kruszców. W 1492 roku wyruszył flotą trzech statków, w skład, których wchodziły: Santa Maria, Pinta i Nina. Po wielu dniach żeglugi dostrzegli ląd, który Kolumb nazwał San Salwador. Następnie przybyli na Kubę i Haiti, gdzie utworzyli pierwszy garnizon Nowego Świata. Powrót nastąpił w 1493 roku. Odkrywcę obdarzono wówczas honorami i nadano tytuł admirała oceanu. Druga wyprawa zakończyła się ogromną rzezią tubylców.