Po roku 1945 nadal dochodzi do licznych konfliktów zbrojnych. Miały one miejsce na wszystkich kontynentach. W Azji doszło między innymi do wojen w Wietnamie i Korei. Miały one związek ze swoistą krucjatą przeciwko komunizmowi prowadzonej przez Stany Zjednoczone Ameryki Północnej. W Korei siłom Organizacji Narodów Zjednoczonych udało się wywalczyć pół Półwyspu Koreańskiego, gdzie powstało demokratyczne państwo. Mimo strategicznej przewagi w Wietnamu Amerykanie musieli wycofać się ze względu na wzburzenie społeczeństwa w Stanach. Do licznych wojen doszło także w Afryce, gdzie walczyły i wciąż walczą ze sobą młode państwa powstałe w miejsce dawnych kolonii. Niestety często w tych wojnach wykorzystywane są dzieci. Konflikty zbrojne pojawiały się również w Ameryce Północnej i Środkowej. Przeważnie miały one związek z rewolucją komunistyczną w tamtejszych państwach. Do wojny doszło także w Europie. Konflikt w Jugosławii pochłoną wiele ofiar i doprowadził do rozpadu tego federacyjnego państwa. Obecnie trwają wojny w Afganistanie i Iraku.
Podstawową bronią w każdej armii na świecie są karabiny. Obecnie są to karabiny automatyczne lub maszynowe. Żołnierze mają też do dyspozycji granaty, które wybuchają po pewnym czasie od wyjęcia zawleczki co umożliwia rażenie przeciwnika. Nowością na polach bitwy w XX wieku były siły pancerne oraz lotnictwo. Po raz pierwszy czołgów użyto w czasie pierwszej wojny światowej. Jednak używano ich tylko jako wsparcia dla piechoty. Później zaczęto z czołgów tworzyć samodzielne grupy operacyjne. W oparciu o nie Niemcy stworzyli swoją doktrynę blitzkriegu. Siły powietrzne nieustannie rozwijają się od czasów pierwszej wojny światowej. Początkowo istniały tylko jedne typy samolotów. Z czasem wyodrębniły się myśliwce, bombowce, transportowce oraz samoloty bezpośredniego wsparcia. Dynamicznie rozwija się również flota morska, zarówno ta podwodna jak i nawodna. Obecnie wiele państw świata dysponuje bronią masowego rażenia, której użycie może doprowadzić do nieodwracalnych zmian na Ziemi, a nawet doprowadzić do wyginięcia życia na Ziemi.
W roku 1066 przez Anglię przeszedł huragan - Normanowie. Wśród nich był młody rycerz Robert de Bomond. Jego odwaga była wychwalana przez kronikarzy. Zwycięstwo da mu w tym obcym kraju ziemię, majątek, a nawet tytuł szlachecki. Znalazł się on daleko od domu, Normandii, bogatego księstwa, gdzie ziemia jest urodzajna, a młyny pracują pełną parą. W Normandii są wspaniałe dwory i obfitość zwierzyny. Ziemia ta stanowiła kiedyś zarzewie krwawych konfliktów. Gdy Robert był dzieckiem, szlacheckie rody walczyły między sobą o bogactwa Normandii. Konflikty te przyniosły majątek jego rodzinie, która teraz mogła czuć się bezpiecznie. Z normandzkich kamieni budowane są okazałe zamki obronne. Takie budowle stanowiły podstawę potęgi Normanów. Wewnątrz murów rodzina de Bomond wiodła dostatnie życie: uczty, turnieje i muzyka. Dobrobytu tego strzegły nie tylko potężne mury, ale broni ich jeszcze najpotężniejszy pan na tej ziemi, Wilhelm, książę Normandii. Przywilej obrony ma swoją cenę: każdego roku trzeba przesyłać swojemu protektorowi wojowników na 40 dni, także własnych synów.