Morderstwo doskonałe
W literaturze coraz częściej możemy znaleźć motyw morderstwa doskonałego, który interesuje zarówno twórców jak i czytelników.Ideał to jedno z tych słów, które w wielu osobach wzbudza wiele sprzecznych emocji, bo z jednej strony wiemy, że ideały nie istnieją, a drugiej strony chcielibyśmy, by były w naszym życiu. Być może właśnie dlatego, tak wiele osób interesuje się tematyka zbrodni idealnej, czy jak kto woli doskonałej. Takowe morderstwo czy też jakakolwiek inna, opisana w danej książce zbrodnia, powinna odznaczać się kilkoma cechami. Przede wszystkim wspomnieć tu należy o zbrodniarzu, który winien odznaczać się nieprzeciętnym geniuszem, takim jak chociażby Hannibal Lecter, znany nam z "Milczenia owiec". To właśnie ów genialny umysł jest narzędziem zbrodni, jakiej dopuszcza się takowy delikwent. Dzięki niemu może zaplanować i przeprowadzić z założenia idealną zbrodnię, która z czasem okazuje się jednak pomysłem nie tak doskonałym, jak początkowo mogłoby się wydawać. W większości książek śledczy bowiem wcześniej czy później są w stanie rozwikłać historię danego morderstwa i zidentyfikować zbrodniarza, które je popełnił.
"Zbrodnia i kara" Atmosfera powieści "Zbrodnia i kara" jest chorobliwa. Bliskość spaczonej psychiki zbrodniarza, byłego studenta Rodiona Raskolnikowa i dewiacje spotykane na każdej stronie powieści, wprowadzają nastrój szarości, smutku i znużenia światem. Raskolnikow dla wymyślonych przez siebie teorii zabija starą lichwiarkę i jej upośledzoną psychicznie siostrę. Bez wspomagania ze strony losu Raskolnikow nie tylko nie łatwo wpadłby na piekielny pomysł zamordowania staruszki, ale także nie zrealizowałby tego zamiaru. Był w takim stanie psychicznym, że nie mógł znaleźć nawet siekiery, na którą wcześniej przygotował sobie miejsce w płaszczu. Zaraz po morderstwie opuszcza go szczęście. Rabuje byle, co, małą cząstkę majątku lichwiarki, a ponieważ nie zamknął drzwi, zmuszony jest popełnić mord po raz drugi. Bez chrystianizacji prostytutki Sonii byłby stracony. Tylko sile jej miłości, jej pokorze i poświęceniu zawdzięcza szansę wydobycia się z kłopotów. Uzyskuje szansę na zbawienie duszy oraz pozbycia się dręczących go koszmarów. Zbrodnia w literaturze i nie tylko. Gdy rzucili się w sobie w ramiona ojciec zaczął mu opowiadać o szklanych domach, wyidealizowana utopia. Seweryna Baryka chciał w ten sposób zachęcić syna do powrotu do ojczyzny. Te domy były czyste, bez zaraz, ludzie biedni mieli tam mieszkać. Były tanie i łatwo się je budowało. Siła wiatru i woda napędzały turbiny i była tania produkcja. Były estetyczne, wygodne, kolorowe, zimą ogrzewane, latem chłodzone. Kuzyn Baryki to wymyślił. "Gdzie są Twoje szklane domy?" - utopia schorowanego człowieka.