Przyjęcie
Pewien kasztelański herold, odczytał na placu obwieszczenie, obudził całą wieś , znajdująca się u podnóża zamku. Zaprosił wszystkich swoim dobrych i wiernych poddanych do udziału w przyjęciu. Przyjęcie było zorganizowane na cześć jego urodzin. Zaś każdy z nich miał otrzymać niespodziankę. Jedynym warunkiem udziału w przyjęciu, było przyniesienie ze sobą wody, aby uzupełnić kończące się rezerwy zamkowe. Mieszkańcy wsi różnie odczytywali te zaprażania, różnie je komentowano, każdego była różna interpretacja. Jedni stwierdzili , że szklanka wody wystarczy, gdyż herold miał wystarczająco dużo służących ,aby mu usługiwali. Często nawet nazywano go tyranem. Następnego ranka, widać było dziwny orszak zmierzający do zamku. Jedni dźwigali ciężkie wiadra napełnione wodą, inni pchali potężne beczki, a jeszcze inni wyśmiewając poprzednich nieśli małe szklaneczki w rękach, bądź na tacy. Każdy przy wejściu opróżniał swój zapas i ruszał na sale bankietową. Po zakończeniu przyjęcia, herold podziękował za przybycie. Lecz wszyscy wyczekiwali na niespodziankę. Każdy udał się po swój pojemnik, a ten napełniał go złotymi monetami. Większość żałowała, ach gdybym przyniósł więcej wody
Pewien stary, ale za to jak mądry wódz dawał rade swoim porywczym młodzieńcom. Gdy jesteśmy rozgniewani na kogoś , nawet jeśli ktoś by nas śmiertelnie obraził i kiedy byśmy postanowili go zabić, by wymazać hańbę, lepiej powinniśmy nabić fajkę tytoniem i wypalić ją. Podczas palenia pierwszego papierosa stwierdzimy, że ta śmierć by skończyła się dla nas surową karę, za popełnienie tak haniebnego czynu. Przyjdzie nam wtedy na myśl, że zaaplikować trzeba będzie surowe baty. Jednak, gdy zapalimy drugiego papierosa, pomyślimy, iż mocne i soczyste obelgi będą mogły zastąpić baty. Jednak , gdy będziemy mieli pójść do osoby, która nas obraziła, usiądźmy lepiej nabijając trzecią fajkę i paląc ją. A wtedy okaże się, że nie o śmierć ci chodzi, lecz o pokój. Ile razy przebywając z jedną osobą i mając coś przeciwko niej, musimy powiedzieć sobie, że zarówno ja umieram i ta osoba także umiera. Gdy tak naprawdę pomyślisz sobie o tych trzech papierosach, zniknie wszelki gniew i gorycz. Nie warto zabijać i mieć kogoś na sumieniu, za to warto żyć w zgodzie i w pokoju.
Słonie - niezupełnie, nie miały trąby i uszy nie te. Hipopotamy? - raczej od wody stroniły. Dziwne zaokrąglone ryjki uniemożliwiały identyfikację Muminków z prawdziwymi zwierzętami. Może właśnie o to chodziło? Muminki to Muminki i koniec.