Sposób na przetrwanie państwa to miedzy innymi siła wojskowa, ponieważ im państwo potężniejsze tym bardziej jest ono bezpieczne, ponieważ słabsze państwa nie ośmielą się zaatakować mocniejszego, ponieważ są narażone na przegranie i utracenie swojego terytorium, co może okazać się końcem danego narodu. Oczywiście państwa słabsze zawsze mogą zawrzeć przymierze, czyli tak mówiąc nowocześniej sojusz, który oczywiście pomoże im powiększyć swoje siły i w przypadku konfrontacji z mocniejszym przeciwnikiem nie będą one już taki bezbronne. Moim zdaniem siła wojskowa powinna być równoważna dla wszystkich państw, ponieważ posiadanie nadmiernej przewagi powoduje chęci i pomysłu do próby zawładnięcia nad innymi państwami. Ogólnie siłą wojskowa przejawia się w ilości żołnierzy, na przykład polska musi mieś sto dwadzieścia tysięcy żołnierzy. Siła wojskowa pozwala odstraszyć inne państwa, ale jeżeli jesteśmy słabsi to motywuje do ataku na nas, tak jak mówi pewne mądre powiedzenie każdy kij ma dwa końce.

Większość obywateli Stanów Zjednoczonych i Francji podobnie zresztą jak innych państw demokratycznych na całym świecie rzadko zastanawia się nad obowiązującymi w ich krajach systemami glosowania. Sprawę tę pozostawia się zwykle politologom i analitykom. Jednak w ciągu ostatnich kilku lat znaczną część społeczeństw obu krajów spotkało duże zaskoczenie. Mieszkańcy Francji zastanawiali się, jak doszło do tego, że kandydat daleko spoza głównego nurtu życia politycznego przeszedł jako jeden z dwóch do drugiej, decydującej tury wyborów prezydenckich w 2002 roku. W Stanach Zjednoczonych z kolei wielu wyborców zadawało sobie pytanie, dlaczego najpopularniejszy kandydat przegrał wybory w roku 2000. Kwestie niedokładnie przedziurkowanych kart wyborczych, rozmieszczenia nazwisk kandydatów na karcie do glosowania, kolegium elektorskiego i Sądu Najwyższego USA pozostawmy komentatorom politycznym.

Chcemy natomiast na podstawie naszych własnych badań i prac naszych kolegów zająć się zagadnieniem bardziej podstawowym. Jakie systemy niezależnie od tego, czy chodzi o wybór przywódców państw, czy przewodniczącego samorządu studenckiego najpełniej odzwierciedlają życzenia wyborców? Twierdzimy, że pewien konkretny system byłby pod tym względem najlepszy, a jego wprowadzenie w Stanach Zjednoczonych, Francji i wielu innych krajach byłoby realne i proste. w WIĘKSZOŚCI krajowych systemów wyborów prezydenckich glosujący wskazuje zazwyczaj tylko jednego kandydata, nie określa natomiast rankingu ocen pozostałych pretendentów. Jeśli w wyborach startuje tylko dwóch kandydatów, nie ma to znaczenia, kiedy jednak jest ich trzech lub więcej, informacja o dalszych preferencjach może mieć kolosalny wpływ na wyniki.

Tagi: wojsko, kraj, siła

Lista plików serwisu