Mówiąc o jakiejkolwiek wojnie trzeba poruszyć aspekt dotyczący jej skutków, które przeważnie były przerażające. Podliczając ofiary wśród cywilów, (czyli ludności całkowicie niewinnej i niesłusznie narażonej na śmierć) i żołnierzy często nie miano dokładnych danych a mimo to liczby były ogromne, często pomniejszone z różnych powodów. A więc skutkiem wojny były przede wszystkim straty w ludności cywilnej i wojskowej. Trzeba pamiętać o tym, że oprócz ludzi narażone były miasta, wsie, czyli budynki. Wiele miast po konflikcie zbrojnym wymagało odbudowy, poza tym ludzie, którzy stracili swe domy (np. Po bombardowaniu miast) nie mieli gdzie żyć. Mówiąc o skutkach trzeba podkreślić fakt, iż brano jeńców do niewoli, nad którymi się znęcano, najczęściej nie czując litości, pozbywano się w okrutny sposób. W każdym człowieku wojna dosłownie wryła się w jego duszę. Budziła w nich chęć zemsty, zawiść, ale również litość, potrzebne niesienia pomocy innym, odwagę. Ilu ludzi, dawno po wojnie, usłyszawszy przelatujący nad nim samolot zamierała i rzucała się na ziemię zasłaniając rękoma głowę w obawie przed nalotem.
W czasie wojny mobilizowani byli do wojska żołnierze, wielu z nich zgłaszało się samych ku chwale ojczyzny. Nie wszystkich jednak cechowała odwaga, byli ludzie wcieleni do wojska pod przymusem, którzy panicznie bali się obcych wojsk i za wszelką cenę chcieli schować się gdzieś w bezpieczne miejsce gdzie nic nie będzie im groziło. Myślę jednak ze takich ludzi było mniej. Żołnierz gotowy ginąc za ojczyznę przy pierwszej bitwie zdobywał ogromne doświadczenie. Okazywało się że to nie tak łatwo zabić drugiego człowieka i o zaraz o tym zapomnieć. Ogrom ludzi nie mógł wyjść w szoku po takich przeżyciach inni po prostu się przyzwyczajali. Byli tacy gorliwi patrioci, którzy mimo ran i potrzebnej pomocy nie chcieli opuścić swych kolegów, nie chcieli tracić czasu na leczenia, chcieli walczyć i zwyciężać. Żołnierze za swe czyny byli odznaczani różnego rodzaju orderami, medalami i to dla nich było ogromną chlubą. Podczas walk nieustannie spotykali się ze śmiercią i ze śmiercią wrogi i swych przyjaciół. Szybko zaprzyjaźniali się z ludźmi, za których gotowi byli oddać swe życie i największą hańbą byłoby dla nich opuścić przyjaciela w potrzebie pod presją strachu o własne życie.
Ludność cywilna niczemu niewinna również bardzo cierpiała. Matki z wielkim żalem i łzami w oczach posyłały swych synów na wojnę. Wszyscy przeżywali rozstania nie wiedząc czy to ostatnie chwile spędzone z ta osobą czy przyjdzie im się jeszcze kiedyś zobaczyć. Ludzie żyli w nieustannym strachu o innych, pisali listy, tygodniami czekali na odpowiedzi, które nie wiedząc, czemu nie chciały nadejść. Ludność cywilna również cierpiała bardzo podczas wojny, podczas nalotów samolotów. Wybuchy bomb rujnowały ich cały dorobek i niszczyły nadzieje na przyszłość. Mimo zagrożenia wynikającego ze strony wrogów, nie stali się obojętni na krzywdę ludzką. Opiekowali się rannymi żołnierzami dając im schronienie i pożywienie. Wiedzieli jednak, że gdy dowie się o tym wróg czeka ich pewna śmierć. Wojna dla cywilów była ich małym końcem świata, niszczyła ich nadzieje i marzenia, blokowała dostęp do nauki i normalnej pracy, nie pozwalała normalnie żyć. Wojna dla wielu była koszmarem, który odbijał się w ciągu ich dalszego życia (o ile przeżyli).