Wyobraźmy sobie parę młodych ludzi, którzy dopiero, co poznali się i szalenie się w sobie zakochali. Wiedzą, że chcą razem pozostać do końca życia, razem zbudować szczęśliwą przyszłość, założyć rodzinę. Obiecują sobie, że zrobią wszystko, co w ich mocy by ich życie było cudowne. Mają piękne marzenia, nadzieje, czekają ich spełnienia, gdy z radia słyszą przerażający komunikat o nadejściu wojny. Chłopak wie, że musi iść do wojska. Całe szczęście tych ludzi kończy się z chwilą ogłoszenia wojny. Dlaczego oni nie mają szansy na normalne życie? Ale istnieje również inna miłość niż między parą młodych ludzi. Jest przecież miłość rodzicielska między ojcem a synem, matką a synem. Matka każdej nocy drży o syna, cierpi, że dziecko, którego strzegła i którym się opiekowała właśnie w tym momencie może umiera gdzieś w osamotnieniu od odniesionych ran. Miłość podczas wojny przybiera zupełnie inny charakter, nie jest to już miłość zmysłowa. Bardziej miłość cechująca się troską i opiekuńczością.
Zainteresowanie wojną jest odkąd istnieje sama wojna, czyli od zawsze. Oczywiście różnych ludzi interesują różne aspekty konfliktów zbrojnych. Wojna jest tematem wiecznie żywym z uwagi na skutki, jakie niesie za sobą. Wiadomym jest, że śmierć milionów ludzi nie może pozostać bez echa i nie pozostaje. Każda wojna ma swój osobny fenomen, który starają się rozpatrzyć naukowcy. Wielu badaczy skupia się na przyczynach wojny porusza temat zdrowia psychicznego jej prowodyrów np. Stalin, Hitler, rozpatrując ich dzieciństwo i doświadczenia w kontekście ich przyszłych decyzji i zachowań. Poruszając temat wojny ma się często na celu uwrażliwienie odbiorcy na ten najstraszniejszy okres w dziejach ludzkości i na skutki, jakie ze sobą niesie. Dzięki filmom czy książkom autorzy dają cześć poległym, próbują przekazać myśli i uczucia żołnierzy walczących na froncie. Najczęściej ukazują bezsensowność konfliktu, okupowanego krwią, tragedie ludzi patrzących na śmierć i krzywdę bliskich, na swego rodzaju koniec świata.
W naszych czasach ludzie sięgają jednak częściej po film niż po książkę. Ma to również swoje zalety. W filmie na nasze myśli i uczucia oddziaływają obrazy i dźwięki, które potęgują przeżywanie i dramaturgię danej sytuacji. Są to powody, dla których właśnie w filmie poruszana jest tematyka wojenna. Jednym z takich filmów jest rosyjska produkcja Fiodora Bondarczuka pt "Dziewiąta kompania". Jest to film o wojskowej kompanii w Afganistanie. Młodzi żołnierze, z którymi widzowie szybko się "zaprzyjaźniają" ze placu szkoleniowego zostają przeniesienie wprost do centrum działań wojennych w Afganistanie. Tam czeka ich koszmar, widok umierających kolegów, budzą się nowe uczucia i strach i odwaga. Żołnierze walczą bardzo dzielnie, jednak podczas ostatniej walki ginie cała kompania oprócz jednego żołnierza. Kiedy przylatują posiłki dowiaduję się że śmierć ich kolegów poszła na marne gdyż zadanie które mieli wykonać zostało odwołane. Bohaterowie nie mogli się o tym dowiedzieć gdyż nie było łączności. Film jest wstrząsający i warty obejrzenia.