zdrowamatura.pl serce
Opowiadania
W Mediolanie żył sobie pewien Hindus. Miał on przyjaciela, z którym poznał się w Indiach, gdzie udał się z rodziną wtedy na wycieczkę. Był on przewodnikiem włoskich turystów i chciał ukazać im najbardziej charakterystyczne zakątki swej ojczyzny. Pewnego ranka Hindus i jego przyjaciel Mediolańczyk długo spacerowali po centrum miasta. Hindus miał niezwykle piękną urodę, miał twarz o kolorze czekoladowym, czarną brodę i żółty turban, dzięki któremu przyciągał spojrzenia przechodniów. Mediolańczyk cieszył się tym zjawiskiem. Po chwili obydwaj słyszeli wielki hałas, który był wywołany ruchem miejskim. Jednak to nie było to. Hindus słyszał jeszcze coś innego, czego nie słyszał Mediolańczyk. Był to śpiew świerszcza. Hindus rozpoczął poszukiwania wśród liści kilku nędznych drzewek. Po chwili, pokazał przyjacielowi, który sceptycznie obserwował go, małego owada. Ale świerszcz niezadowolony, starał się ukryć przed osobami zakłócającymi jego koncert. Po chwili wyciągnął monetę ze swojej kieszeni i rzucił na chodnik. Ten pieniążek zadźwięczał o wiele słabiej niż śpiew świerszcza, a jednak tyle osób go usłyszało. Dla kogo? Być może dla Boga? To opowiadanie jest przedstawione w oparciu o pewnego, mądrego rabina, który bał się Boga. Pewnego wieczora rabin postanowił udać się na spacer ulicami miasta i przy tym odprężyć od całej rzeczywistości. Miał już dosyć czytania księgi starych proroctw. Idąc drogą leżącą na uboczu, spotkał pewnego stróża, który długimi i zdecydowanymi krokami chodził tam i z powrotem przed ogrodzeniem bogatej posiadłości. Pytano go dlaczego i dla kogo tak chodzi? Jednak on nic nie odpowiedział. To pytanie głęboko zapadło w jego sercu. Często i my stawiamy sobie różne pytania, na które chcielibyśmy znać odpowiedź. Dal kogo my wędrujemy? Dla kogo są przeznaczone nasze kroki i dni? Dla kogo i po co żyjemy? Wiemy, również ,że żyć możemy z kimś, i dla kogoś. Każdego dnia kiedy będziesz wędrował, powtarzaj imię Stwórcy Pana Jedynego, a przekonasz się ,że nigdy dotąd twój dzień nie był tak łatwy do przeżycia. Miejmy w sercu miłość i radość, aby nasze życie było spokojne i pogodne. Za pomysł, za wykonanie, za niezmienność charakterów postaci. Na czym polegał jeszcze fenomen tej bajki? Wszyscy się bardzo kochali, odnosili z szacunkiem i należytą czcią. Mama mówiła do taty per "tatusiu Muminka", Migotka była zawsze posłuszna mamie i tacie. Włóczykij był symbolem mądrość ludowej, mała Mi przekorności, Bobek - fałszywości i zakłamania. Ta bajka nie pozostała wielu z nas obojętna ...
Lista plików serwisu