zdrowamatura.pl skóra

Początki osadnictwa - Wielcy wojownicy - wikingowie
Pod koniec lata dopłynęli do Danii, gdzie w ukryciu czyhali a statki kupców, z których łupili wszystko, co wpadło im w ręce. Trwało to latami: wikingowie rabowali srebro i złoto z bezbronnych klasztorów. Porywali niewolników z nadbrzeżnych wiosek, lecz wzbogaciwszy się, czasami rezygnowali z rozbojów, by zająć się handlem. Kosztowności oraz niewolników można było wymienić na śródziemnomorskie wina, egzotyczne przyprawy i perskie skóry. Ozdobą najwyżej cenioną przez wikingów były ceramiczne paciorki. Targowali się o nie, nawlekali na łańcuszki i robili naszyjniki, potem dawali je swoim kobietom. Jako kupcy i żeglarze, wikingowie odcisnęli swoje piętno w całej Europie. Ruś zawdzięcza swoją nazwę Rusom - kupcom ze Skandynawii, podobnie Normandia - normańskim osadnikom, wikingom z północy. Osadnictwo poza Skandynawią rozszerzało się, a wikingowie sprowadzili swoje rodziny. Dali początek takim miastom jak Kijów i Dablin. Wikingowie zawędrowali daleko na wschód. Wikińscy najemnicy stanowili straż przyboczną chrześcijańskiego cesarza Bizancjum. Wiele wskazuje na to, że wikingowie, jako pierwsi Europejczycy przepłynęli Atlantyk 500 lat przed Kolumbem. Wikingowie mieli u boku miecz długości 1 m., który siał śmierć, gdziekolwiek zaatakowali. Mieczy był na tyle lekki, że można było walczyć jedną ręką, ale i tak twardy, że radził sobie z każdą tarczą. Jak większość wikingów, Elgin najbardziej cenił sobie swój miecz. Wierzono, że były też miecze magiczne, podarowane przez trole lub boga Odyna. Ubożsi członkowie drużyny uzbrojeni byli w krótkie topory. Była to broń prosta, ale za to śmiercionośna. Ci, których było na to stać nosili żelazne hełmy, które wbrew legendzie nie miały rogów. Ich tułów chroniła kolczuga z tysięcy żelaznych kółek, a każdy wojownik zasłaniał się okrągłą drewnianą tarczą. Największy strach budzili, nawet wśród swoich ziomków legendarni berserkowie lub niedźwiedzie skóry. Nazywano ich tak, ponieważ nosili skóry wilka lub niedźwiedzia. Byli oni wybrańcami bogów. Wierzono, że potrafili tępić miecze i zatrzymywać oszczepy w locie. Trudno uwierzyć w prawdziwość berserków, ale legendy są tym piękniejsze im bardziej niesamowite. Elgin zebrał obfity łup w postaci srebra, złota i niewolników, lecz zamiast cieszyć się tym bogactwem w domu, wolał wrócić na morze, gnany żądzą rozboju. Gdy władca Szkocji wypowiedział wojnę królowi Anglii, ten wezwał na pomoc tych samych ludzi z północy, którzy wcześniej grabili angielskie nadmorskie osady. Jednym z najemników był Elgin. Anglia była krajem chrześcijańskim, więc na początek Elgin musiał przyjąć chrzest. Następnie wraz z 360 wikingami dołączył do króla, który od razu wysłał go do rozstrzygającej bitwy. W owych czasach panował zwyczaj, który nie pozwalał władcy z honorem wypowiedzieć wojny, do póki na wyznaczonym polu nie odbyła się bitwa. O wyznaczonej porze obie armie ruszyły do boju. Elgin z obnażonym mieczem pierwszy rzucił się do boju, ponaglając towarzyszy i siejąc śmierć na prawo i lewo. Niestrudzenie prowadził ich w sam środek walczących. Elgin nadał takim potyczkom poetycką formę: "wojownik przędzie ...


Lista plików serwisu